------@@@@------
Jasio zwierza się koledze:
- Wydaje mi się, że moi rodzice mnie nienawidzą.
- Dlaczego tak myślisz?!
- Dają mi dziwne zabawki do kąpieli...
- Do kąpieli różne rzeczy się bierze.
- Tak? Toster, suszarkę, przedłużacz?!
------@@@@------
Jasio wraca do domu i szlocha rozpaczliwie.
- Co się stało?! - pyta mama.
- Łowiliśmy z tatą ryby i trafiła mu się naprawdę wielka sztuka, ale kiedy zaczął ją wyciągać, to się zerwała i uciekła.
- Daj spokój, Jasiu. To nie jest powód do płaczu! Powinieneś się raczej śmiać z tego.
- I tak właśnie zrobiłem, mamusiu...
------@@@@------
- Jaka jest ulubiona kolęda świeżo upieczonych rodziców?
- Cicha noc.
------@@@@------
- Jaka jest ulubiona kolęda niemowlaków?
- Dzisiaj w bet lejem.
------@@@@------
- Kaziu dlaczego jesteś taki zakrwawiony?- rozpatrza matka po powrocie syna z cyrku.
- To przez magika, który podczas występu wziął mnie na scenę i wyciągnął mi z nosa monetę.
- I to on cię tak urządził?
- Nie, to koledzy szukali nastepnych!
------@@@@------