------@@@@------
Rozmawiają dwaj przyjaciele:
- Wczoraj poszedłem do psychologa.
- I co?
- Przez dwie godziny opowiadał mi jakie to suki, jego żona i teściowa. Od razu zrobiło mi się lżej...
------@@@@------
- Siostro poproszę o jakiś silny środek nasenny!- domaga się pacjent w szpitalu.
- Teraz? Na dzień?
- Tak, bo ma mnie odwiedzić teściowa!
------@@@@------
Żona dzwoni z sanatorium do męża:
- Jak się czuje nasza kotka?
- Zdechła.
- Co za nieszczęście. Nie mogłeś mi tego powiedzieć w jakiś delikatniejszy sposób? Na przykład, że usiadła na dachu, spadła i zabiła się? NO dobrze, nie będę ci już dłużej zawracałą uwagi. A co u mamy?
- Siedzi na dachu...
------@@@@------
Wyobraź sobie, Józek, kiedy zauważyłem, że cały dom stoi w płomieniach, wbiegłem natychmiast do kuchni i na rękach wyniosłem teściową.
- No cóż, każdy w takich okolicznościach traci głowę.
------@@@@------
Wiesz moja teściowa jest aniołem.- Tak? A moja niestety jeszcze żyje!
------@@@@------